Zamiast umieszczać uchodźców na terenie lotniska Tempelhof, jak to proponowało kilku radnych Berlina, lepiej zakwaterować ich na terenie niedokończonego lotniska BER.
Po wypowiedzi Siegmara Gabriela na temat zamieszek w heidenau, w centrali SPD rozdzwoniły się telefony z pogróżkami. Informację o podłożonej bombie potraktowano więc poważnie.